22 lip 2017

everything has changed


Co ja znów tu robię? Kolejny post o tym, że wracam, a tak naprawdę jestem tylko na chwilę? Nie, nie tym razem. Nie będę ukrywać, że za dwoma poprzednimi razami było we mnie zero motywacji, ale tymczasem to się zmieniło. Od kilku tygodni naprawdę tęskniłam za tym blogiem, za chodzeniem na zdjęcia, za pisaniem. Chciałam wrócić, ale niestety sprawy techniczne mi to utrudniały, ale już je rozwiązałam i oto jestem! Mam w sobie obecnie zapał do prowadzenia tego bloga, mimo, że już od września czeka mnie klasa maturalna, a więc nauki więcej niż zazwyczaj, studniówka, wybór studiów i tego typu rzeczy, ale stwierdziłam, że kto jak nie ja da radę. Nie wiem co tak naprawdę sprawiło, że dostałam takiej motywacji, ale może pokrótce napisze co się u mnie pozmieniało, a wy sami wywnioskujecie. Przede wszystkim skończyłam 18 lat. Jestem już pełnoletnia, ale o tym w kolejnym poście, bo naprawdę mam pomysł, żeby się w nim rozpisać. Skończyłam 2 liceum, czekam na swój drugi egzamin na prawo jazdy (nie wszyscy zdają za pierwszym haha), a w tym roku w wakacje staram się podróżować po Polsce i spotykać się z moimi internetowymi przyjaciółkami. Jak na razie odwiedziłam tylko Trójmiasto i Nysę, ale myślę, że jeszcze przede mną trochę podróży. Co też dla mnie ważne, to to, że pokonałam wreszcie trądzik. Udało mi się to po długoletniej walce, dzięki mojej pani doktor i kuracji, która trochę mnie kosztowała, ale była efektywna. Czy coś jeszcze? Pewnie tak, ale to już bardziej moja sfera prywatna. Może w kolejnych postach otworzę się na to wszystko bardziej. Myślę, że wspomnę też o tym dlaczego zmieniła się nazwa bloga? Postanowiłam ją zmienić, ponieważ wymyśliłam ją dosyć spontanicznie i nie byłam jakoś do niej bardzo przekonana, a myślę, że imię i nazwisko to o wiele lepszy pomysł do prowadzenia bloga przez osiemnastolatkę.